Helfstyn
W piątkowe popołudnie raciborska grupa „skałkowców” wyruszyła z naszego miasta, aby wypróbować swoich sił na skałach znajdujących się w czeskim Helfsztynie.







W piątkowe popołudnie raciborska grupa „skałkowców” wyruszyła z naszego miasta, aby wypróbować swoich sił na skałach znajdujących się w czeskim Helfsztynie.
Mając świadomość, że w tym roku mija 20 lat mojej eksploracji gór, postanowiłem to jakoś zaakcentować. Po wielu przemyśleniach, postanowiłem że spróbuję wejść na Mont Blanc (4807mnpm), górę znaną wielu ludziom, lecz dużo mniej ludzi widziało ją na własne oczy.
Dzień wcześniej prezes naszej organizacji wyjechał do Podlesic w celu odbycia praktyk związanych z jego kolejnymi krokami do zdobycia szlifów instruktorskich. Tak więc w składzie Adam i Grzegorz Hampel, Wojciech Mitręga stanęliśmy na ziemi podlesickiej, pogoda zapowiadała się kiepsko ale i tak znaleźliśmy wiele celów wspinaczkowych, w tak uroczym zakątku jury Krakowsko-Częstochowskiej. Adam. H. doskakiwał [...]
Był pochmurny i zarazem ciepły poranek 27.06.2009 A.D.,kiedy wraz z Darkiem zasiedliśmy do rączego Forda i nie bacząc na wątpliwe warunki pogodowe,przy d�więkach The Gathering, podążyliśmy ku nowej przygodzie.
Kornel Proxima Centauri 23 czerwca pojechaliśmy na kolejny wyjazd klubowy. Tym razem celem miał być rejon w Dolinie Wiercicy o kosmicznie brzmiącej nazwie Proxima Centauri.
Dzień 21 czerwca okazał się dobrym dniem dla paru chłopaków ze stowarzyszenia. Nikt nie był rano pewien czy dany dzień będzie udany, aura była niepewna,więc wsiedliśmy do prężnego merca na gaz, w składzie Adam Hampel, Grzegorz Hampel, Wojciech Mitrega, Kolumb, Czubek i pognaliśmy przed siebie. Celem tym razem naszych wyczynów był Stramberg, u naszych południowych [...]
Pomimo panującej od pewnego czasu paskudnej pogody postanowilśmy udać się w teren by popróbować coś osiągnąć w zakresie wertykalnych przygód. W „urodziny miesiąca” (6.06.2009r) ruszyliśmy…. …(Adam, inni Adam, Marcin, Matt i niżej podpisany) do Mirowa. Na miejscu, patrząc na szybko przesuwające się chmury trzeba było działać efektywnie i efektownie. Zespół złożony z Adamów wspierany przez [...]
W sobotni ranek w umówionym miejscu spotkało się dziewięciu spremedytowanych facetów. Pochmurny, przesycony mżawką poranek nie był w stanie odwieść ich od realizacji pomysłu, który wydawał sie być absurdalnym. Bez zbędnych ceregieli podali sobie dłonie w geście powitania by następnie zasiąść w niemieckich maszynach (niektórzy twierdzą, że rzeczy dzielą się na złe i niemieckie). Pojazdy [...]
W rocznicę wyzwolenia przez towarzyszy ze wschodu od „miłosnego ucisku” kamaradów z zachodu, dnia 9 maja, wraz z dwoma członkami i lalunią koloru blue, pomknęlimy w kierunku południowym.
Jak co roku postanowiliśmy „długi weekend” uczcić wyjazem w teren. Jak to zawsze bywa ruszyliśmy w różnych terminach i na zróżnicowany czas pobytu.